Odpowiedz Link Zgłoś makatka81 Re: in vitro - za którym razem Wam się udało???.. 13.04.15, 21:40 Wykorzystałam program rządowy na maxa. Przeszłam 3 stymulacje i 3 transfery. Nigdy nie miałam mrozaczkow, a tym samym crio.
Za ktorym razem najczesciej sie udaje in vitro? autor: ulaup » 08 lis 2006 16:29 Czy sa jakies statystyki zrobione wg ilosci prob? Jak czytam rozne historie, mam wrazenie, ze najwiecej udanych podejsc jest za 1 i 2 razem. Pozniej jest coraz mniej ciaz Czy tak jest naprwade? Lekarze zwykle mowia, zeby probowac 3 razy.
Procedura in vitro (IVF) to kompleksowy proces leczenia niepłodności. Rozpoczyna się od stymulacji jajników, podczas którego kobieta otrzymuje leki, które mają na celu wywołanie dojrzewania komórek jajowych. Następnie lekarz pobiera od pacjentki dojrzałe komórki jajowe. W tym samym czasie partner dostarcza próbkę nasienia.
Zdecydowaliśmy się na in vitro i udało się za 1 razem, dokładnie w czerwcu, teraz czekamy na nasze szczęście 🙂 nie spodziewałam się, że uda się już przy pierwszym transferze 🙂. Starania od 11.2017r. -Laparoskopia z powodu zapalenia otrzewnej miednicy mniejszej, skutek: brak prawego jajowodu, lewy drożny.
In vitro - za którym razem Wam się udało? Mała głowa do góry:)My z Żoną też się załamaliśmy po wyniku hcg i ciężko Nam było się pozbierać. Ale mamy Siebie i to Nas motywuje do walki :) Teraz czekamy na wizyte w piątek i kolejne podejście;)
najlepszą Imaginification pisze: Przepraszam, pytanie może głupie, ale przygotowujemy się z mężem do in vitro i tzw. kwestia "etyczna" trochę nam ciąży. Oboje jesteśmy wierzący, ja pochodzę z bardzo katolickiej rodziny. Jesteśmy pewni, że tego chcemy. Boję się jednak ewentualnych wyrzutów sumienia.
Cześć Dziewczyny! Nam się udało za pierwszym razem, pomimo slabych parametrow jakie mialam. Po transferze był jeden zarodek, z 4 jajeczek z punkcji. Tak że szanuję nie było.
Najnowsze badanie analizujące dane 22 413 osób biorących udział w in vitro podaje, że po pierwszym cyklu 52% par udało się zajść w ciążę. Za którym razem zwykle udaje się przejść pomyślnie zabieg in vitro?
Statystyki mówią, że zwykle in vitro za którymś razem się udaje, nie za pierwszym. To moje drugie podejście Pierwsze zakończone ciąża … niestety puste jajo płodowe i łyżeczkowanie
In vitro - za którym razem Wam się udało? co chcesz, dobre pytanie postawione, nie myślałam nigdy w ten sposób o duszy, może faktycznie to oto chodzi, że coś jest nie tak z tymi dziećmi, że tak się sprzeciwiają o to invitro, z jakiegoś powodu ten sprzeciw jest, przecież nie jest to widzi misie kogoś, coś w tym musi być.
In vitro - za którym razem Wam się udało? :) dziękuę, przeszukam i ten wątek. Pytam, bo już poszperałam po necie i włos mi dęba staje - niektórym nawet z 2,3, razem sie nie udaje.
Udało się za pierwszym podejściem Moja koleżanka starała się 4 lata. Jak zaszła w ciążę miała 35 lat. Udało się za pierwszym razem. Inna znajoma para miała to szczęście za trzecim razem ale chyba z jednej stymulacji wszystko. Mieli mrozaczki. Nam się nie udało. Dwa transfery nieudane a jesteśmy podobno zdrowi…jak widać!!;)
Wiesz to nie można tak porównywać bo na skuteczność procedury in vitro wpływa wiele czynników. Dajmy na to wiek i ilość komórek, młoda 28l kobieta ma prawie wszystkie komórki poprawne genetycznie a 37l tylko polowe. Do tego AMH 28l jest wyższe, można pobrać dużo komórek np. 10-15.
Było to nasze 6. podejście do in vitro. Poprzednie: ciąża ektopowa, poronienie, 2 x brak implantacji, urodzenie martwego dziecka (udusiło się pępowiną).
. c6ctg89tun.pages.dev/323c6ctg89tun.pages.dev/429c6ctg89tun.pages.dev/433c6ctg89tun.pages.dev/382c6ctg89tun.pages.dev/412